Zauważyłeś, że Twój iPhone gra ciszej niż kiedyś? Musisz używać trybu głośnomówiącego, żeby cokolwiek zrozumieć podczas rozmowy, a znajomi narzekają, że brzmisz, jakbyś mówił z wnętrza beczki? Zanim zaczniesz stresować się kosztowną naprawą, mamy dla Ciebie dobrą wiadomość.
Najczęstszy wróg dźwięku: Zabrudzony mesh
Głośniki i mikrofony w iPhone’ach są chronione przez bardzo gęste, metalowe siateczki (tzw. meshe). Ich zadaniem jest blokowanie kurzu, ale z czasem same stają się „ofiarą” codziennego użytkowania:
- Osady z naskórka i potu: Podczas rozmowy telefon dotyka ucha, co powoduje zatykanie siateczki.
- Resztki kosmetyków: Makijaż czy kremy to zabójstwo dla drożności głośnika górnego.
- Pył kieszeniowy: Drobinki ubrań wbijają się w dolne otwory, skutecznie tłumiąc mikrofon.
Czego absolutnie NIE robić w domu? Wielu użytkowników próbuje ratować się na własną rękę, co często kończy się wizytą w serwisie… ale z dużo większym rachunkiem:
- Igły i wykałaczki: Jeden fałszywy ruch i przebijesz delikatną membranę głośnika.
- Sprężone powietrze: Silny podmuch może wbić brud jeszcze głębiej lub uszkodzić czujniki zbliżeniowe.
- Płyny do dezynfekcji: Mogą rozpuścić kleje trzymające uszczelki wodoodporne.
Jak my to robimy? W naszym serwisie oferujemy profesjonalne czyszczenie SPA dla iPhone’a. Używamy specjalistycznych izopropanoli, miękkich pędzli antystatycznych i – co najważniejsze – robimy to pod mikroskopem. W 90% przypadków po takim zabiegu telefon gra jak nowy, a Ty oszczędzasz na wymianie całego modułu audio!

